Blog
Hurtownia Spółek Spożywców S.A. i tajemnica przedsiębiorstwa
19.09.2018
Hurtownia Spółek Spożywców S.A. i tajemnica przedsiębiorstwa 1
Spółki akcyjne

Dzisiaj przedsiębiorcy skrupulatnie chronią wszelkie informacje o swoich kontrahentach, w tym w szczególności wartości obrotów z nimi, marżach itp., szczególnie w przypadku działalności handlowej. Dawniej bywało inaczej.

Zdarzyło mi się ostatnio nabyć typowe dla okresu międzywojennego roczne sprawozdanie spółki akcyjnej. Może nie całkiem roczne, gdyż obejmujące okres 15 listopada 1920 – 30 czerwca 1921, ale wyjaśnieniem jest, iż to pierwszy okres sprawozdawczy po rozpoczęciu działalności, a że przy tym rok obrotowy przesunięty w stosunku do roku kalendarzowego, to wszystko się zgadza. Oczywiście skontrują zaraz znawcy rachunkowości, iż to niemożliwe, gdyż zgodnie z przepisami pierwszy rok obrachunkowy może być wydłużony, ale nie skrócony, więc raczej winien kończyć się 30 czerwca, ale 1922 roku. Cóż prawie można by się z nimi zgodzić, ale rację mieliby tylko stosując współczesne regulacje, tymczasem my tkwimy w głębokim międzywojniu, a wówczas regulacje były trochę odmienne.

Tak, a ja wciąż nie powiedziałem o jaką spółkę mi chodzi. Ostatnio mam inklinacje ku Wielkopolsce, więc i tym razem tamten rejon się trafił. Spółka czysto poznańska, ze znamienitymi nazwiskami we władzach, jak np. Włodzimierz Seydlitz, czy ksiądz Stanisław Adamski, spółka założona celem zaopatrzenia spółdzielni spożywców, ruchu gospodarczego bardzo silnie rozwijającego się jeszcze w okresie zaboru pruskiego na terenie Wielkopolski. Nazwa? Hurtownia Spółek Spożywców S.A.

Więcej informacji o spółce znaleźć oczywiście można w bazie Historii Polskich Spółek Akcyjnych, tutaj jednak to co skupiło moją uwagę  i najbardziej mnie zaintrygowało. Spółka w swoim sprawozdaniu podsumowującym pierwszy rok obrotowy działalności zupełnie odkrywa swoje karty, swój model prowadzenia działalności. Na tacy wszystkim zainteresowanym podaje nazwy swoich klientów, wartość obrotu z każdym z nich i coś na kształt rentowności każdego z klientów. Dla porównania, to tak jakby dziś Eurocash S.A. (przypomnę, spółka akcyjna notowana na warszawskiej giełdzie) podawał we własnych rocznych sprawozdaniach wszystkich swoich odbiorców i wartość sprzedaży dla każdego z nich. Nie wątpię, że konkurencja natychmiast poczułaby się zaproszona do przedłożenia odpowiednio skonstruowanej, atrakcyjnej oferty, zwłaszcza gdy jak w przypadku Hurtowni Spółek Spożywców S.A. możemy spokojnie przyjąć, iż jej klienci interesy robili wyłącznie z tą spółką. Informacje tego typu, co do zasady, są dziś jedną z najbardziej strzeżonych tajemnic każdego przedsiębiorstwa.

A dla Hurtowni Spółek Spożywców S.A. chyba jedynym ratunkiem, gdyby już wówczas ktoś wpadł na pomysł wykorzystania prezentowanych informacji, byłaby hiperinflacja. Ciężko w takim razie jest przewidzieć, jak kształtować się będą obroty w poszczególnych okresach przy dużym, inflacyjnym wzroście cen.

Cóż, standardy kupieckie dawniej były odmienne, przy czym absolutnie nie chcę powiedzieć, że dawniejsze były wyższe, a dzisiaj zupełnie upadły. Z lektury przedwojennej prasy i akt sądowych itp. możemy spokojnie dowiedzieć się, że przed II wojną światową równie liczne, ale też rodzajowo inne bywały afery gospodarcze.

Na koniec wspomnę tylko, że Hurtownia Spółek Spożywców S.A. przetrwała okres hiperinflacji i działała do końca lat trzydziestych, chociaż tuż przed wojną została postawiona w stan likwidacji ze względu na ponoszone wówczas straty.